Bowie i Jagger – skandaliczny romans?

Davida Bowie oraz Micka Jaggera nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Przynajmniej taką mam nadzieję. Słysząc te dwa nazwiska od razu mam w głowie beztroski taniec dwójki mężczyzn, uwieczniony przy okazji kręcenia teledysku do „Dancing in the Street”. Jednak nie na tej piosence chciałabym się dziś skupić. Tak naprawdę moim celem jest zwrócenie Waszej uwagi na postać pewnej kobiety, a konkretniej – Angie Bowie.

 

bowie-830x467

 

Wokół sylwetki Angie Bowie krążą już legendy. Pierwsza żona Davida Bowie o polskich korzeniach z całą pewnością jest dla niektórych definicją tolerancji, dla innych – definicją głupoty. David bowiem zaczął ją zdradzać, gdy ta była w piątym miesiącu ciąży, której owocem stał się Duncan Zowie Jones – aktualnie reżyser filmowy.

 

Przechodząc jednak do sedna sprawy – dlaczego to właśnie Angie zwróciła moją uwagę na tyle, że postanowiłam napisać o niej tekst? Powód jest dość prosty: dopiero jakiś czas temu dowiedziałam się, że piosenka „Angie” Rolling Stones’ów jest właśnie o żonie Bowiego. Sama treść piosenki oraz otoczka zbudowana wokół niej wzbudza jednak wiele kontrowersji – bo kto tak naprawdę kogo zdradzał? Już pędzę z tłumaczeniem.

 

Pierwotnie uważano, że Angie Bowie, we własnej osobie, utrzymywała bardzo (i prawdopodobnie aż za bardzo) bliskie relacje z Mickiem Jaggerem. Wokół jej osoby powstawały miliony teorii, które miały głosić, że żona Człowieka, który spadł na ziemię, ma romans z wokalistą Rolling Stones’ów.

 

Jakiś czas później powstała jednak druga wersja. A stało się to w momencie, w którym Angie Bowie znalazła swojego męża leżącego nago (w jej własnym łóżku) razem z Mickiem Jaggerem. Angie nie przejęła się tym zbytnio: „Poszłam na górę, zapukałam i powiedziałam: „Dzień dobry, chłopcy. Gotowi na śniadanie?””. Jednak czy powinno nas to w jakikolwiek sposób dziwić? W końcu to ten sam Bowie oświadczył się Angie mówiąc otwarcie, że jej nie kocha. Ten sam, który prawie spóźnił się na własny ślub, bo parę godzin wcześniej brał udział w orgii.

 

3083F30000000578-3413850-image-a-10_1453592057057

 

Gdy plotka o romansie zyskała miano kultowej, Angie postanowiła lekko sprostować wersję: „Nie sądzę, żeby to był jakiś wielki romans. Prawdopodobnie były to takie pijackie obmacywanki” – stwierdziła, jakby to było coś zupełnie normalnego. Coś na porządku dziennym.

 

W ubiegłym roku światem poruszyła informacja o śmierci Davida Bowie. Część osób dopiero wtedy (stwierdzam to z ogromnym smutkiem) dowiedziała się o istnieniu Ziggy’ego Stardusta*. Należy jednak pamiętać, że Bowie przed śmiercią nie był smutnym, podstarzałym człowiekiem: jego biografia bowiem mogłaby spokojnie dotyczyć kilku artystów mniejszego formatu.

 

Człowiek, który spadł na ziemię, wrócił jednak tam, skąd przybył – do kosmosu.

 

Ground control to Major Tom.                                               

 

 

 

*Jedno z wcieleń Davida Bowie, a także jego pseudonim artystyczny.