Danny Boy, czyli celtyckie oblicze miłości

Muzyka celtycka ma w sobie coś magicznego i pociągającego. Jest żywiołowa, dynamiczna, zachęca do tańca, a czasem porusza do głębi melancholią i zadumą.

Piosenką wyjątkowo mi bliską jest stara, irlandzka ballada „Danny Boy”. Jej słowa zostały napisane przez Frederica Weatherly’ego, [ich ostateczna wersja pochodzi z 1913 roku, jednak melodia nazywana Londonderry Air jest znacznie starsza. Jej skomponowanie przypisuje się niewidomemu irlandzkiemu harfiście – Rory’emu Dall’owi O’Cahan’owi żyjącemu ok. 1560 roku.

Dziś „Danny Boy” uważana jest za tradycyjną pieśń celtycką.

Niezwykła, rzewna melodia i poruszające słowa tworzą kompozycję, która stała się inspiracją dla muzyków wielu gatunków i pokoleń.

 

Elvis Presley zachwycił się „Danny Boy” i nagrał tę pieśń na swoim albumie „From Elvis Presley boulevard, Memphis, Tennessee” [1976].

Rok później balladę tę wykonano podczas uroczystości pogrzebowych artysty.

 

 

Pieśń ta na stałe zapisała się w irlandzkim folklorze. Jest wykonywana przez najwybitniejszych muzyków i aranżowana na milion sposobów. Szczególnie chętnie sięgają po nią irlandzcy twórcy.

 

Zespół Celtic Woman stworzył błyskotliwą aranżację „Danny Boy” accapella, w której anielsko brzmiące głosy wokalistek przeplatają się tworząc odważną harmonię.

 

 

Także zespół o irlandzkich korzeniach the Kelly Family śpiewał tę pieśń wielokrotnie.

Najbardziej poruszające moim zdaniem wykonanie pochodzi z płyty Die Sch#nsten Sonds der Kelly Family. Po pierwszej zwrotce zaśpiewanej przez cały zespół wyłania się głos jednego z synów Danna i Barbary Ann Kelly. Chłopiec śpiewa z dziecięcą zapalczywością i ogromną wrażliwością wspomagany przez klimatyczny recytatyw ojca i swobodny akompaniament przywodzący na myśl muzykowanie przy ognisku w sierpniowy wieczór.

 

Irlandzka piosenkarka Sinead O’Connor nadała tej pieśni niezwykle intymny charakter. Wykonała ją dotykając niemal ustami mikrofonu, co przywodzi na myśl szept. W późniejszych zwrotkach wokalistce towarzyszy akompaniament irlandzkiego fletu.

 

 

Amerykańska piosenkarka – Eva Cassidy również zaśpiewała „Danny Boy” z dużym smakiem.

 

 

Wersje instrumentalne

 

„Danny Boy” potrafi wzruszyć już samą melodią. Jest ona chętnie wykorzystywanym przez instrumentalistów materiałem muzycznym. Pozwala uzewnętrznić emocje, jest w niej dużo miejsca na własną interpretację.

 

Mój niedościgniony wzór w sztuce gry na skrzypcach – Nigel Kennedy wykorzystał balladę „Danny Boy” na swojej płycie Classic Kennedy z 1999 roku umieszczając ją pośród znanych miniatur skrzypcowych z różnych epok. Przenosząc melodię do kolejnych rejestrów instrumentu mistrzowsko ukazał całą gamę emocji, jaką można wydobyć ze skrzypiec – to więcej niż da się wypowiedzieć słowami. Całości towarzyszy delikatny akompaniament orkiestry z elementami celtyckiego folkloru.

 

 

Podobnie Sir James Galway – światowej sławy flecista operując szlachetnym, pastelowym brzmieniem wniknął głęboko w melancholijną zadumę tej starej pieśni.

 

 

Piosenkę „Danny Boy” wykonują dziś również amatorzy podczas licznych festiwali muzyki celtyckiej i nie tylko. Jest grywana przez uczniów szkół muzycznych, jej melodia jest chętnie wykorzystywana w innych utworach na przykład w piosence Josh’a Groban’a „You raise me up”.

 

 

Ballada „Danny Boy”, mimo iż powstała z ludzkiej tragedii i wielkiej tęsknoty, ma pogodny i optymistyczny charakter. Dzięki łagodnej, jasnej harmonii i melodyjnej frazie jest pieśnią nadziei, a nie rozpaczy.