Cud uciekającego pociągu


4025e1429149918o2446

To nie jest kolejna piosenka o „Parasolu”, „Jedzeniu tortu nad oceanem”, czy o tym, że „Kiedy jest dobrze to jest dobrze, a kiedy jest źle to jest tragicznie”. To nie jest kolejny teledysk, w którym panie o nienaturalnych kształtach, odziane w strzępy bielizny, tańczą na maskach drogich aut napakowanych mięśniaków. „Runaway Train” obok „We are the World” jest jednym z najważniejszych utworów końca XX wieku, wciąż aktualnym i co najważniejsze – wciąż aktualizowanym. I nie dlatego, że został zagrany na balu inauguracyjnym Bill’a Clinton’a, ale dlatego, że jest niosącym pomoc i nadzieję, ważnym społecznie utworem.

 Jest początek lat 90 XX wieku, Minneapolis. Wokalista zespołu Soul Asylum Dave Pirner pisze tekst o depresji. Następnie komponuje muzykę i wraz z producentem Michael’em Beinhorn’em zgłaszają się do reżysera Tony’ego Kaye’a. Ten zainspirowany kartonem z mlekiem, na którym kiedyś widział zdjęcie zaginionego Etan’a Patz’a, wpada na pomysł, aby również w wideoklipie umieścić takie wizerunki. W ten sposób powstaje jeden z najbardziej pożytecznych materiałów muzycznych w historii. Oryginalny teledysk w wersji amerykańskiej trwa 5 minut i 23 sekundy i na przestrzeni lat pojawia się w 3 wersjach, prezentując 36 portretów zaginionych osób. Rozpoczyna się komunikatem: There are over one million youth lost on the streets of America”. Następnie oczom widza ukazuje się rysunek czteroletniej dziewczynki, która uciekała z domu ponad 110 razy, jednak ten fragment jak również końcowy apel wokalisty był często wycinany przez stacje muzyczne pokazujące klip. Każdy z nich, w zależności od kraju w którym był emitowany rozpoczynał się innym zdaniem: „There are over one million youth lost on the streets of America”, w wersji brytyjskiej: „100,000 youth are lost on the streets of Britain”. Wydanie brytyjskie, australijskie i kanadyjskie różnią się od amerykańskiej również zdjęciami zamieszczonymi w klipie, co więcej materiał co kilka lat jest aktualizowany i pojawiają się w nim nowe fotografie zaginionych dzieci i młodzieży. Wspólnym elementem są nagrania zespołu wykonującego utwór oraz schemat przedstawiana zaginionych: najpierw pojawia się wizerunek, następnie ostatnie miejsce pobytu oraz data zaginięcia. Teledysk pokazuje również hipotetyczne scenariusze zniknięć- od dobrowolnej ucieczki, wynikającej głównie z problemów rodzinnych, poprzez zbrodnie, na porwaniu kończąc. Pod koniec klipu wokalista prosi każdą osobę posiadająca jakiekolwiek informacje o zaginionych osobach, o kontakt pod podany numer telefonu. Niestety ta część została wycięta przez stacje MTV i była emitowana jedynie przez VH1.

 

Oryginalna wersja klipu

Fotografie zaginionych dzieci udało się uzyskać dzięki współpracy producentów klipu z Narodowym Centrum Zaginionych i Wykorzystywanych Dzieci. W jednym z wywiadów, założyciel organizacji Ernie Allen wspomniał o mieszanych uczuciach społeczeństwa do kampanii kartonowej i klipu zespołu. Według niektórych prezentowanie na szeroką skalę wizerunków zaginionych, wywołuje społeczny niepokój i nie prowadzi do niczego dobrego. Przed reżyserem projektu postawionych zostało również kilka warunków: przedstawione osoby musiały być uznane za zaginione od kilku lat, a przypadku odnalezienia którejś z nich, jej wizerunek musiał zostać usunięty z materiału i zastąpiony zdjęciem innego dziecka, co zmusiło twórców do wielokrotnego uaktualniania materiału.

130723-Runaway-Train-Video_0

Utwór przyniósł zespołowy dużą popularność i zapewnił całemu albumowi potrójną platynę. Głównie w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii reakcja społeczeństwa na teledysk była taka jakiej oczekiwali twórcy – na lokalne posterunki policji rozdzwoniły się telefony z informacjami o losach bohaterów klipów. Już w roku 1993 odnalezionych zostało 13 osób przedstawionych w nagraniu. Według Kaye’a 26 osób udało się odnaleźć, jednak nie każdy był cały i zdrowy, a sukces zaczął przybierać słodko-gorzki smak. Gitarzysta formacji Dan Murphu, w jednym z wywiadów opowiedział o spotkaniu z dziewczyną, której poszukiwano przy pomocy teledysku. Wyznała, że twórcy zniszczyli jej spokojne życie, które wiodła po ucieczce  z domu i po publikacji była zmuszona wrócić do toksycznej rodziny, od której kiedyś udało jej się uwolnić. Odnalazła się między innymi Liz Vatovec, która jako jedna z niewielu zgodziła się opowiedzieć o swojej historii mediom. Losy wielu innych zaginionych również udało się wyjaśnić, choć często okazywały się one tragiczne. Tak było w przypadku córki pewnego strażaka, który zastrzegł sobie anonimowość. Dzięki nagłośnieniu sprawy wyszła na jaw prawda o przerażającej zbrodni, dokonanej na dziewczynce przez jej matkę. Rozwiązane zostały również zagadki zniknięć między innymi dwóch brytyjskich nastolatek – Vicky Hamilton i Dianh McNicol (zamordowanych przez Peter’a Tobina), Curtis’a Huntzinger’a (zamordowanego przez sąsiada), australijskich turystów (zamordowanych przez Ivan’a Milat’a) oraz dwuletniego Thomas’a Gibson’a (postrzelonego przypadkowo przez ojca). Niektóre osoby przedstawione w nagraniu uciekły z domu dobrowolnie, tak jak Martha Dunn, która po zobaczeniu swojego zdjęcia w telewizji nie zdecydowała się na powrót do domu i ponownie ślad po niej zaginął. Zdarzyły się jednak szczęśliwe zakończenia. Elisabeth Wiles będąc od kilku miesięcy na gigancie, ujrzała w telewizji swoje zdjęcie. Po kilku dniach namysłu zadzwoniła do matki, po czym wróciła do domu. Spotkała się również z członkami zespołu, udzielając wspólnie wywiadu dla stacji NBC. Zgodnie z umową producenci klipu usunęli jej wizerunek z materiału i zastąpili go innym zaginionym dzieckiem.

Wokalista formacji stwierdził, że „Runaway Train” było największym dokonaniem w jego życiu, tlącym się w głowie przez 4 lata, chociaż początkowo nie przypuszczał, że utwór „zmiażdzy go emocjonalnie”. Ponadto dodał: „Z komercyjnego przedsięwzięcia udało nam się stworzyć apel zwracający uwagę na poważny problem, występujący na całym świecie”. Muzyk wyznał, że pisząc tekst starał się uporać z mrocznym etapem swojego życia, a utwór jest dla niego osobistym manifestem wewnętrznych rozterek. Członkowie zespołu przyznają, że tekst nie ma nic wspólnego z zaginięciami, a pomysł na klip zaproponował jego reżyser. Był on na tyle mocny, że przyćmił samą piosenkę i stał się symbolem zespołu i zaginionych dzieci lat 90 XX wieku. Pomimo upływu ponad 20 lat od premiery singla, nadal jest on aktywny. Pojawiła się propozycja wykorzystania teledysku, do ukazania wizerunków dzieci poszkodowanych podczas konfliktu w Syrii. 30 sierpnia każdego roku obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pamięci Osób Zaginionych, ustanowiony z inicjatywy FEDEFAM, podczas którego zawsze rozbrzmiewa „Runaway Train”.