możemy żyć wiecznie…

One Direction. Już słyszę te jęki, że dla małolat, że już ich nie ma, bo są na przerwie, że nie umieją śpiewać. Dla wielu jedynym argumentem przemawiającym za tym czy piosenki popowych wykonawców są dobre, są albo nagrody Grammy albo dobre recenzje. Nad ostatnim albumem przed trwającą już prawie dwa lata przerwą (tu sięgam po chusteczki i ścieram pojedynczą łzę) rozpływało się Rolling Stone.

Gdy fani zespołu pogodzili się z myślą, że ten idzie na dłuższą przerwę, nie spodziewali się tego, że ostatni album, Made in the A.M. będzie miał jeszcze jeden teledysk, tym razem do piosenki ,,History”. Tekst utworu, który był znany już od premiery albumu w listopadzie powodował, że można było oczekiwać ckliwego filmiku, ale nikt nie spodziewał się przejścia po ścieżce wspomnień z filmikami z czasów gdy zespół brał udział w programie XFactor, po kręcenie wszystkich teledysków i mnóstwo momentów z byłym już członkiem zespołu, Zaynem Malikiem. Wszystko to czarno-białe i wyciskające łzy z wiernych od lat fanów.

Samą piosenkę napisali dwaj członkowie 1D, Louis Tomlinson i Liam Payne. Obaj napisali zdecydowaną większość piosenek na czterech z pięciu albumów jakie wydał zespół od 2011 roku. Słowa piosenki może nie są aż tak głębokie, by prowadzić nad nimi głębokie refleksje, ale dla fanów znających życie chłopaków od podszewki (przynajmniej te część, którą publicznie ujawnili), dotyka każdego aspektu ich życia w świetle jupiterów.

All of the rumours, all of the fights
But we always find a way to make it out alive

Od samego początku zespołu, ciągle krążą plotki, że któryś z nich idzie solo, albo zespół rozpada się jutro, za miesiąc, po wakacjach. Wszystkie te plotki, wszystkie te kłótnie, ale my zawsze znajdujemy sposób by je przeżyć. Gdy ktoś wie jak media przeżuwają przyjaźń chłopaków, wtedy wie też jak wiele te dwa wersy znaczą.

Z całej piosenki najbardziej lubię solo Louisa (prywatnie mojego ulubionego członka zespołu).

Minibars, expensive cars, hotel rooms, and new tattoos
And the good champagne and private planes
No, they don’t mean anything
Cause the truth is out, I realize that without you here life is just a lie
This is not the end
This is not the end
We can make it you know it, you know

Louis, sam wywodzący się z Doncaster, miasteczka w Anglii o dość robotniczym charakterze, jak i dużej rodziny, która nie żyła ponad stan, śpiewający o tym jak to wszystko nic nie znaczy. Hotele, samochody, nawet tatuaże, których cały zespół ma mnóstwo, są niczym. Bez reszty chłopaków się po prostu nie liczą, bo to co stworzyli między sobą będąc w zespole nic nie zastąpi.

Gorąco zachęcam do przesłuchania ,,History’’, piosenka idealna na okres przedwakacyjnych pożegnań i gibanie się przy piwie ze znajomymi. Sam album Made in the A.M. jest też moim skromnym zdaniem najlepszym albumem One Direction oraz kwintesencją styli jakie reprezentuje każdy z członków.