Deszczowa piosenka

deszczowa piosenka

Lata 50 i 60 uznawane są za szczytowy czas dla musicali. Gigi, West Side Story czy Amerykanin w Paryżu zebrały masę nagród filmowych z Oscarami na czele. Hollywood stało się kuźnią filmów muzycznych i romantycznych, pięknie zaaranżowanych historii uwielbianych przez widzów i krytyków. Gdzieś pośród tych statuetek i pochlebnych opinii przemknął ten najdoskonalszy i po latach bezkonkurencyjny obraz, umieszczany na szczycie każdej listy najlepszych musicali i filmów. Mowa oczywiście o Deszczowej Piosence i jej niekwestionowanym hicie I Singin’ in the Rain.

Filmowa historia I Singin’ in the Rain  nie rozpoczyna się jednak wraz z rokiem 1952 i premierą filmu. Po raz pierwszy na srebrnym ekranie utwór został wykonany w innym musicalu – The Hollywood Revue z 1929. Mimo, iż był to jeden z pierwszych filmów muzycznych w historii kina, debiut nie przyniósł sławy Singin’ in the Rain. Do premiery Deszczowej Piosenki utwór pojawiał się jeszcze wiele razy na ekranach  ( min. w Statku z Szanghaju, Skyscraper Souls) i czekał na swój czas.

Sławę i własną kartę w historii kina oraz muzyki przyniósł I Singin’ in the Rain Gene Kelly. Znajdujący się u szczytu sławy amerykański aktor popisowo zaaranżował tytułowy utwór, który stał się symbolem musicali. Przepełniony uśmiechem i pozytywną energią Kelly nadał tej piosence nowe życie i status symbolu. Opowieść o aktorach kina niemego, zmuszonych do zmierzenia się z nową epoką jaką było wprowadzenie dźwięku jest teraz klasykiem. Kelly jako Don Lockwood został ikoną tamtych lat a jego taniec pośród rzęsistego deszczu jest nienaruszalną kartą historii kina.

Na tym etapie nie kończy się jednak przygoda Singin’ in the Rain z kultowymi filmami. Po niecałych 20 latach w innym wykonaniu i całkowicie odmiennym charakterze piosenka pojawiła się w Mechanicznej Pomarańczy Stanleya Kubricka. Ten emanujący przemocą film dla jednych zniszczył ten utwór a dla innych zmienił jego odbiór. Brutalnie gwałcący kobietę Alex  DeLarge, podśpiewujący przy tym hit Deszczowej Piosenki to symbol jego całkowicie skontrastowanej ludzkiej natury wrażliwego na muzykę i sztukę ( kochał muzykę klasyczną) mordercy i buntownika. Połączenie tych dwóch skrajności przez Kubricka w jednej scenie odniosło artystyczny efekt i zapadło wielu widzom w pamięć. W Mechanicznej pomarańczy utwór pojawił się także na końcu filmu.

Sam dobór utworu nie był w żaden sposób ujęty w scenariuszu, Stanley Kubrick kazał po prostu Malcolmowi McDowellowi (Alex DeLarge) zaśpiewać a on nie znając innej piosenki w całości, wybrał „akompaniament” Singin’ in the rain.

Na Mechanicznej Pomarańczy i Deszczowej piosence nie kończy się podróż Singin’ in the rain  po świecie kina. Utwór pojawiał się wiele razy na ekranie, nucił ją min. Matthew Borderick w Godzilli i walczył przy niej Jackie Chan w Rycerzach z Szanghaju. Utwór obecny był również w Szklanej Pułapce z Brucem Willisem bądź został na nowo zaaranżowany w serialu Glee Zazwyczaj był muzycznym tłem i dodatkiem . Nie stanowił jednak już nigdy integralnego elementu filmu.

Singin in the Rain doczekało się również wielu uwspółcześnionych wykonań, często wysoko notowanych na listach przebojów.