Blank Face

„Blank Face” to najnowszy album amerykańskiego rapera, a jednocześnie historia jego, wbrew pozorom, ciężkiego życia. Wywodzący się z Los Angeles, Quincey Hanley, znany pod pseudonimem ScHoolboy Q stworzył mieszkankę nowoczesnego, kalifornijskiego rapu połączonego z trapem i brzmieniami Nowego Jorku. W swoich „kawałkach” przeplata codzienność, z narkotykami, bronią, przestępstwami oraz problemami z jakimi zmagają się gangi uliczne. Warto zwrócić uwagę, na niestandardowe tytułowanie utworów, w których permanentnie, niezależnie czy na początku, czy też w środku zdania, pojawia się duża litera H. Niegdyś zapytany artysta, dlaczego stale podkreśla tą literę, odpowiedział, iż jest ona odzwierciedleniem najistotniejszych spraw w jego życiu. (wHy my H always capitalized???? HIIIPOWER X HIPPY X HOOVER X HEAVEN & HELL AKA MY LIFE)

Pomimo tego, iż raper nie dysponuje żadnym wyjątkowym, lirycznym darem, w jego twórczości jest coś, co sprawia, iż jest ona na swój sposób oryginalna, a jego kontrowersyjne teksty i głos, przyciągają słuchaczy z całego świata. „Blank Face” to płyta, która jest absolutnie genialna i zasługuje na miano najlepszej w dotychczasowej karierze Quincey’ego. To, o czym zdecydowanie należy wspomnieć, to niesamowita dynamika płyty, połączona z hipnotyzującym wokalem i mocnym basem w tle. Każdy z utworów stworzony jest w innym, odmiennym stylu. Od typowego, klasycznego rapu, po luźne, mainstreamowe piosenki. Każda z nich opowiada o innej historii, a wszystko łączy się w jedną, logiczną całość. ScHoolboy Q zabiera nas w podróż po swoim życiu, jednocześnie prowokuje do bujania głową czy nawet porywa do tańca. Płyta spotkała się w większości z pozytywnymi opiniami, zainspirowała niejednego rapera, a słuchacze artysty nie mogą doczekać się kolejnego albumu.

Mimo, że rap budzi ciągle kontrowersje u wielu odbiorców, ze względu na wulgarny język oraz tematy poruszane w utworach, to jednak stale znajduje swoich wiernych słuchaczy, dla których muzyka ta odzwierciedla prawdziwe życie w wpadających w ucho rytmach.