„I’ve heard there was a secret chord, that David played and it pleased the Lord…”

W 1984 roku Leonard Cohen stworzył utwór, którego nie da się nie znać. Może w chwili powstania nie osiągnął zbyt wielkiego sukcesu, jednak utwór posiada, aż 240 coverów. Jego magia kryje się w prostocie. Ballada o folkowo-rockowym charakterze w którym można znaleźć wpływ muzyki gospel z czasem zaczęła podbijać serca kolejnych muzyków oraz słuchaczy. W jej tekst Cohen wplótł natomiast motywy inspirowane Biblią. „I’ve heard there was a secret chord, That David played, and it pleased the Lord/ Słyszałem, że był tajemny akord, Który grał Dawid i to radowało Pana”.

Jednak ten utwór Leonarda Cohena mogliśmy zobaczyć w różnorodnych aranżacjach, jednakże ta którą mieliśmy okazję usłyszeć w „Shreku” jest bardzo zbliżona do oryginału. A utrwór ten na potrzeby wytwórni DeamWorks przez Rufus Wainwright oraz twórcę tej aranżacji  Johna Cale’a. Utwór jednak uchwycił romantyzm i melancholie, którą można odszukać w słowach napisanych Przez Cohena.

Chór  Pentatonix zadebiutował właśnie tym coverem 21 października w sieci. Wykonanie a cappella w brawurowy sposób tego utworu przyprawia wręcz o ciarki na plecach. Tym bardziej, że w tej aranżacji jest jeszcze więcej nawiązań do muzyki gospel, przez co można odnaleźć zupełnie niepowtarzalny i świeży klimat.

Również innym ciekawym coverem tego utworu jest wykonanie Axel Rudi Pell. Rockowa aranżacja idealnie komponują się z tą balladą. Gitary oraz perkusja dodają utworowi charakteru. Natomiast wykorzystanie żeńskiego chóru sprawia, iż ten cover jest bardzo energetyczny i daje nam nadzieje na lepsze jutro.

Jednak oryginał zawsze pozostanie oryginałem oraz inspiracją dla wielu artystów. Poświęcone pamięci Leonarda Cohena zmarłego 7 listopada 2016, Los Angeles.