Dom wschodzącego słońca

„House of the Rising Sun” to jedna z najsłynniejszych folkowych ballad amerykańskich. Pomimo, że utwór jest znany, jego pochodzenie nie jest oczywiste. Według pioniera folklorystyki w USA, Johna Lomaxa, pieśń była znana wielu muzykom w Nowym Orleanie jeszcze przed I wojną światową. A sam tytułowy „Rising Sun” pojawiał się w wielu angielskich piosenkach na określenie… domu publicznego.

Piosenka opowiada o żalu kobiety, która zmarnowała swoje życie w domu uciech w Nowym Orleanie. Nie jest to wprawdzie powiedziane wprost – jednak bez wątpienia otaczała się alkoholikami i hazardzistami. Mimo złych przeżyć, postanawia powrócić do miejsca zwanego Rising Sun, aby spędzić tam resztę życia.

Z utworem zmierzyły się setki artystów, wśród nich także polski zespół Kult. „Dom wschodzącego słońca” ukazał się na reedycji ich debiutanckiego albumu w 1993 r.

Jednak ta amerykańska ballada odniosła największy komercyjny sukces dzięki wersji brytyjskiego zespołu The Animals. Właśnie w tej postaci słyszała go pewnie większość z nas.

The Animals nagrali swoją wersję 18 maja 1967 r. Przed nimi z utworem zmierzył się także Bob Dylan i to podobno jego wersją zainspirowali się The Animals. W 2004 r. „House of the Rising Sun” został sklasyfikowany na 122. Pozycji listy 500 utworów wszechczasów magazynu Rolling Stone.

The Animals i Bob Dylan, śpiewają historię z pozycji mężczyzny, którego pochłonęło życie w domu uciech. Zarówno ta wersja, jak i oryginalna, mają być przestrogą dla innych, aby uniknęli takiego losu. Ujęcie ze strony kobiety zaprezentowała m.in. Dolly Parton.

Jak już wspominałam, nie wiadomo kiedy powstał oryginał amerykańskiej ballady. Najstarsze znane nagranie pochodzi z 1933 r.