‘Najpiękniejsza piosenka o umieraniu, ofierze składanej ojczyźnie, rodzinie, światu…’

Takie miano zyskała ballada rockowa „Knockin’ on Heaven’s Door”. Piosenka z serii tych, które usłyszane rano w radiu nie wypadają z głowy do wieczora, ponadczasowa, której nie da się zapomnieć z różnych względów.

Jedna z najpiękniejszych piosenek o niebiosach i pukaniu do ich bram. Kawałek doczekał się tylu wersji, że wskazanie autora nie jest łatwe. Jednak autorstwo przypisane jest Bobowi Dylanowi, wielkiemu poecie i muzykowi (kompozytorowi, wokaliście). Jest to jeden z najbardziej znanych jego przebojów, po raz pierwszy wykonał go na koncercie w 1974. Napisał tę piosenkę specjalnie do sceny w filmie, w której szeryf umiera na oczach swojej żony. Oprócz dosłownego, naocznego przekazu, tekst nawiązuje do wojny w Wietnamie i osobistego wypalenia artystycznego. Wynika z tego, że do bram niebios nie puka tylko szeryf, ale także gasnący talent samego Dylana i umierający ludzie.

Utwór powstał rok wcześniej, w 1973, do filmu „Pat Garrett i Billy Kid” – westernu ze strzelaniną i wielkim dramatem w tle. Dwaj tytułowi bohaterowie, Pat Garrett i Billy Kid, to wielcy przyjaciele na dobre i złe, prowadzący burzliwe i niezgodne z prawem życie. Patt któregoś dnia zapragnął zmienić swoje życie i przyjął posadę szeryfa w jednym z miasteczek. Billy chce mu za wszelką cenę udowodnić, że mimo wszystko wiedzie ciekawszy styl życia. Garrett ostrzega, że nie będzie tolerował bezprawia na swoim terenie, lecz ostrzeżenia nie trafiają do przyjaciela. Bob Dylan również pojawia się w filmie. „Knocking On Heaven’s Door” to piosenka napisana do sceny, w której widzimy rannego szeryfa w objęciach swojej żony. Dlatego interpretacja słów wydaje nam się jednoznaczna: pukanie do niebios bram to umieranie, przeczuwanie nadchodzącej śmierci.

Złożyło się jednak tak, że w momencie ukazania się filmu i utworu, trwała krwawa wojna w Wietnamie. Piosenka została wybrana na protest song i upolityczniona przez przeciwników angażowania się w walkę. Przez to słowa ‚pukając do nieba bram’ i wymowa całego utworu zostały zinterpretowane szerzej – jako apel o zaprzestanie działań wojennych, zabijania i śmierci niewinnych ludzi, amerykańskich żołnierzy, wietnamskich cywili.

Dylan zaczął wykonywać tę kompozycję na koncertach w kilka miesięcy po jej nagraniu, podczas pierwszego od 1966 r. tournée w 1974 r. W późniejszych latach wykonywał tę piosenkę dosyć regularnie. Chociaż oryginalnie została nagrana w wolnej, akustycznej wersji, później nagrywana była w różnych stylach przez wielu artystów. W dowcipny sposób została wykorzystana w filmie Be Cool, przez co trafiła na płytę ze ścieżką filmową do niego.

Według wypowiedzi Dylana, piosenka ta została napisana specjalnie do sceny w filmie. Jednak nie jest trudno zobaczyć w niej także alegorii do samego artysty. Może być osobistym komentarzem do jego ówczesnej sytuacji – utracił swoją kreatywną moc, a miał mnóstwo kontraktowych zobowiązań, był skłócony z aranżerem muzyki Jerrym Fieldingiem – obaj wkrótce się znienawidzili.

Sam utwór znajdował się na listach przebojów: m.in. w sierpniu 1973 na Billboard. Hot 100 oraz w tym samym czasie na UK Chart. Szanowne grono artystów, które podejmowało się tego utworu to m.in. Eric Clapton, Bob Marley, Bon Jovi, George Harrison, Randy Crawford, Avril Lavigne, Red Hot Chili Peppers, U2, jednak prawdziwe drugie życie dostała dzięki muzykom Guns N’ Roses. Osobiście tę wersję uważam za najbardziej rozpoznawalną i jedną z najlepszych, a Wy oceńcie sami.