Michael Jackson: Wiedziałem, że to będzie hit

Mimo, że od jego śmierci minęło 17 lat o nim i o jego twórczości pamiętamy zapewne wszyscy. Michael Jackson był jednym z najlepszych wykonawców estradowych i najpopularniejszym artystą w historii muzyki pop, a do partii basu z „Billie Jean” pewnie niejeden próbował „dotrzymać mu kroku” wykonując królewski moonwalk.

„Billie Jean” Michaela Jacksona pojawiła się w 1983 roku jako jeden z singli na krążku Thriller. Producentem nagrania był Quincy Jones, który chciał przekształcić tytuł na „Not My Lover”, aby zapobiec błędnym skojarzeniom utworu z ówczesną tenisistką Billie Jean King. Jednak na jednym zastrzeżeniu się nie skończyło. Quincy uważał, że „intro Billie Jean było tak długie, że można było się podczas niego ogolić. Powiedziałem, że wcześniej powinien wejść wokal, a Michael na to, że to intro sprawia, że chce mu się tańczyć. A kiedy Michael Jackson mówi, że coś sprawia, że chce mu się tańczyć, nie dyskutujesz z nim”. Jak widać na zdaniu Jacksona się skończyło, bo ani nazwa, ani intro nie zniknęło z pierwotnego pomysłu.

Billie Jean – zmyślona czy prawdziwa?

Historia „Billie Jean” to zagadka wciąż nieodgadniona.  Jednak koncentrując się na fakcie, że piosenka została w całości napisana przez Jacksona, nie należy się dziwić, że w tekście próbowano doszukać się prawdziwej historii z jego życia. Teorii na ten temat było tak wiele, że każdy mógłby znaleźć dla siebie odpowiednią. Należy jednak zauważyć, że jedna z nich powielana jest coraz częściej. Według niej kobietą, która stała się inspiracją dla tytułowej bohaterki była psychofanka Jacksona, która oskarżała go o ojcostwo jej dziecka. Jednakże sam autor miał na ten temat nieco inne zdanie:

– „Billy Jean to postać anonimowa, która reprezentuje wiele dziewczyn. W latach 60. nazywało się je mianem „groupies”. Zwykły włóczyć się za sceną i korzystać z każdej okazji, aby nawiązać bliską znajomość z członkami jakichkolwiek zespołów, które akurat grały w ich mieście. Utwór ten napisałem mając doświadczenie z tego typu pannami, kiedy jeszcze występowałem jako dzieciak wraz z moimi starszymi braćmi. Każda Billy Jean deklarowała, że jej dzieciak to wynik znajomości z jednym z moich braci.”

Moonwalk na Motown 25

Bez wątpienia kariera Michela Jacksona nabrała rozpędu po uroczystości Motown 25: Yesterday, Today, Forever. Motown była imprezą zorganizowaną 16 maja 1983 r. z okazji 25-lecia istnienia wytwórni Motown Records. Właśnie podczas tej imprezy Jackson po raz pierwszy wykonał słynny ruch taneczny moonwalk, który już na zawsze wpisał się w dźwięki przeboju „Billie Jean”. Ubrany w czarną marynarkę, spodnie odkrywające połyskujące skarpety oraz pojedynczą cekinową rękawicę zjednał sobie rzeszę fanów doprowadzając „Billie Jean” na sam szczyt muzycznych notowań.

– „Muzyk wie, kiedy ma materiał na przebój. Musisz mieć poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu. Muzyka wypełnia cię i sprawia, że dobrze się czujesz. Tak właśnie czułem się przy „Billie Jean”. Wiedziałem, że to będzie hit już kiedy go tworzyłem.” – dodaje Jackson.

Kayne West i Billie Jean 2008

Niespełna rok przed burzliwą śmiercią Michaela Jacksona w jubileusz powstania albumu Thriller 25 oryginalna wersja „Billie Jean” została zremiksowana przez rapera Kanye’go West’a. Nowa koncepcja hitu Jackesona spotkała się z różnymi opiniami, jednak większość z nich traktowała „Billie Jean” jako majsterszyk, niemożliwy do ulepszenia.  Bill Lamb z About.com określił remix jako pozbawiony życia dodając, że brzmiał on jak gdyby West wszedł do studia całkowicie onieśmielony i przytłoczony geniuszem oryginału. Z kolei  Rob’owi Sheffield’owi z Rolling Stone nie spodobało się wycięcie oryginalnej linii basu. Sheffield porównał to do umieszczenia Bobby’ego Orr’a – dawnego kanadyjskiego hokeisty – na lodzie bez kija hokejowego.

Poza Kanye’m West’em dorównać Jacksonowi próbowało jeszcze wielu. Pomimo tego, że każdy z tych coverów posiada inne, kreatywne brzmienie i ułamek osobistej interpretacji to nic tak bardzo nie porusza jak oryginał w wykonaniu Króla Popu.