Historia miłości do…Polski

L.U.C & Motion Trio feat. Ania Rusowicz – Iluzji łąka

Łukasz L.U.C Rostkowski- kompozytor, autor tekstów, wokalista, performer, gazownik, magister prawa oraz reżyser wideoklipów i koncertów. W  2003 roku założył Kanał Audytywny. Trzy lata później równolegle rozpoczął drogę solową. Nagrał łącznie 12 albumów, w tym 6 konceptualnych, udźwiękowił wiele spektakli i krótkich form wideo.
W muzyce celowo przekracza liczne gatunki tworząc na pograniczu jazzu, trip-hopu, hip-hopu, elektroniki, klasyki i muzyki filmowej. W roku 2010 nagrał album eksperymentalny, stworzony wyłącznie za pomocą modulacji własnego głosu.

W 2013 roku wraz z Motion Trio i występującą gościnnie Anią Rusowicz stworzył sarkastyczną powieść o toksycznym związku, w którym tkwi prawie każdy z nas a mianowicie o związku z naszą ojczyzną-Polską. Nie jest to-przynajmniej dla mnie piosenka, przy której można przysłowiowo potupać nóżką, nie włączam jej również, gdy  chcę zrelaksować się wieczorem z kubkiem herbaty w ręce. Piosenka ta jest czymś więcej i jeszcze nie poznałam osoby, która słuchając jej nie zapadłaby w pewnego rodzaju trans skłaniający do głębokich refleksji. Cóż, nie chcąc zdradzać więcej, zapraszam każdego kto natknął się na ten tekst do posłuchania tego ale też innych utworów Łukasza i zwrócenia uwagi na teledysk, którego fabuła mu się…przyśniła. Zapewniam, że L.U.C jest artystą i to przez wyjątkowo duże A, miłego!

TEKST:

Na moją wymizdrzoną i zdizajnowaną iluzji łąkę
Na której sam się mianowałem Panem Losu, a nie jego pionkiem
Wbiegła mi wnet ta sprośna locha, prawdy suka, bez dzwonienia dzwonkiem
I zdarła powieszoną na to czego nie chcę widzieć już zasłonkę (kryzys ma nasz związek)
A za zasłonką barwny festyn, chochoły tańczą z golonką
Do pieśni lowelasów z PoloTV tańczy cały kraj plus HongKong
Tańczą kałuże, reklamy, szmaty rzygające brzydką czcionką
Za tę zasłonkę nawet słonko nie chce zerkać skryte za inną zasłonką
Maciora prawdy wlazła i zapachem potrzeb spod ogonka
Brutalnie, udusiła mej wiary w związek nasz wrażliwego skowronka
Wymionami zabijaną miłość martwa nadziei biedronka
Potrzebna nam jest kąpiel w źródłach ryza dłoń agenta Tomka

Ref.: Oj dusisz mi duszę a ja się w Tobie durzę
Toksyczny związek chyba zapić to muszę
Skąpisz pielęgniarkom choć zabierasz wiele tym na górze
Nie bądź taka zimna, chodź przytulę twe kałuże.

Miłości piękna z biustem stadionowych eleganckich dziewczyn
Choć dach nam cieknie są kieliszki, więc tu cały rok trwa sezon grzewczy
Oferowałaś mi tytuł jurora w talent szole, słodkie życie w tęczy
Najwyższy order w kraju, odmówiłem, świr, masochista, niewdzięcznik
Jak ty to robisz że nas tak od siebie uzależniasz silnie
I wciąż piękniejesz choć malujesz się trochę zbyt intensywnie
Droga ojczyzno chociaż w końcu łączysz nam kropki autostrad
Choć chcesz jak mięsny jeż by dobrze było i wielka Twoja troska
Ja już nie daje rady jak asfalt w Modlinie, jak w czasie korków autobusowy rozkład
Wypuściłaś milion braci a mnie trzymasz jak PZPN siwe dziadostwa.

Ref.:Oj dusisz mi duszę a ja się w Tobie durzę
Toksyczny związek chyba zapić to muszę
Skąpisz pielęgniarkom choć zabierasz wiele tym na górze
Nie bądź taka zimna chodź przytulę twe kałuże.