Nie do końca muzyczna historia…

Zacznę dosyć nietypowo nie potrafię pisać o muzyce…  Spróbuję zrobić z tego coś w rodzaju historii wiem, że to może tu nie pasować jednak warto zerknąć na to co jest pod spodem. Liczę na wasze zrozumienie. Ostrzegam, że niektórym mój gust muzyczny może się nie spodobać. Będzie to Top 15 moich ulubionych kawałków, ale tu nie chodzi o to który jest lepszy czy gorszy wszystkie są według mnie super dlatego nie będę ich numerował.

Pomimo, że nie za dobrze potrafię opisać muzykę lubię jej słuchać szczególnie w samochodzie. Jestem audiofilem motoryzacyjnym uwielbiam dźwięk głośnego wydechu i muzykę z dobrego systemu audio, która w aucie ogarnia mnie ze wszystkich stron wywołując gęsią skórkę. To jest to co lubię!

To właśnie samochody są moją największą pasją i pochłaniają mnie całkowicie. Trzy lata temu kupiłem samochód, o którym marzyłem od lat. Jest to Mercedes-Benz SL 300 z 1992 roku. Dlaczego ten samochód jest związany z muzyką? Po pierwsze seryjny układ wydechowy nie wydobywał z siebie pełni potencjału, więc zastąpiłem go wydechem sportowym, który brzmi jak mocny Rock and Roll i od czasu do czasu splunie ogniem niczym prawdziwy Rockman. Kolejnym powodem jest fakt, że to cabriolet dzięki czemu wszystko wokół słychać doskonale i można delektować się brzmieniem silnika. A wygląd samochodu nawiązuje do współczesnych fur raperów, szczególnie jeśli chodzi o szerokie, niskoprofilowe i duże felgi.  W planach jest wypasiony system audio, ale to na razie jest ściśle tajne…

Moja lista to starannie wyselekcjonowany tudzież ekstrawagancki miks, który sprawdzi się w aucie jak i przy relaksie w domowym zaciszu. W paru teledyskach występują samochody najczęściej Mercedesy, amerykańskie Muscle Cars czy Low Rider’y, to czysty ,,przypadek”, więc lepiej się tym nie przejmować. Uwielbiam polskie popularne przeboje oraz te mniej popularne jak twórczość Organka, no i nie mogło zabraknąć Krzysztofa Krawczyka, którego po prostu lubię. Nie będę już więcej o tym opowiadał, gdyż nie chcę wam psuć niespodzianki. Mam nadzieję, że choć trochę was ta historia zainteresowała.