Proza życia…

Polska, nasz kraj zmarnowanych nadziei, niewykorzystanych szans. Sfrustrowanego społeczeństwa, które w pogoni za chlebem straciły swoje marzenia. Które się poddały, i poddają każdego dnia. Społeczeństwa, dla którego sukcesem jest przeżyć do dziesiątego.  Idee oraz wartości stracił na wartości sprzedawane kawałek po kawałku przez kolejnych polityków.  W wielu utworach można odnaleźć te odcienie szarości, które otaczają naszą obecną rzeczywistość .

Pierwszy utwór który pojawia się w dzisiejszej historii opisuje typowego Pana Heńka, każdy zna kogoś takiego, kto pragnie dożyć do emerytury. Kto w prozie życia stracił swoje ideały. Marzenia stają się tak przyziemne . Zespół Bunkier bezbłędnie diagnozuje bolączki przeciętnego Polaka w utworze „Panie Heńku”. Rutynę która z dnia na dzień zabija coraz bardziej. Utwór ten pochodzi z płyty Wyskocz z autobusu – kierowca kłamie! Z 2007 roku, nie traci on w żadnym stopniu na aktualności. A „Pana Heńka” z pewnością można spotkać na klatce schodowej, czy przystanku autobusowym,  łatwo będzie go poznać po zmęczonym życiem wzroku.

Ta historia zaczyna się o piątej rano,
Gdy ruski budzik budzi pana Heńka z Czesławą.
Swoją twarz pan Henio goli zawsze w ciszy ze skupieniem
Tą maszynką co pamięta Boże Narodzenie.”

„A wieczorem, kiedy chwila ciszą swą dopada
Nieciekawe tak to życie – mówi do Heńka Czesława.
Może w którejś chwili życia cośmy Henio przeoczyli,
Może coś się wokół działo myśmy tego nie widzieli.”

Każdy z nas miał twarde zderzenie z rzeczywistość.  Ograniczenia rzeczywistości, zamknięte drzwi, brak szans na poprawę sytuacji. Od życie od dziesiątego do dziesiątego by jakie, byle by. Cała wypłata to tak naprawdę rachunki i jedzenie. Cóż w takich czasach żyjemy, gdzie większość społeczeństwa zarabia minimalną krajową, zmagając się z codziennością i brakiem perspektyw. PunkRockGang  w swoich utworach z łatwością diagnozuje bolączki naszego społeczeństwa, a tekście „Twój ciężki Krzyż” można znaleźć tylko potwierdzenie.

„Chciałbyś kurwa tutaj godnie żyć a nie masz nic twój ciężki krzyż

Patrzysz w przyszłość i nie widzisz nic

Płacisz wciąż jałmużnę za przeciętny byt

Marzysz żeby przejść przez zamknięte drzwi”

Lecz przyparci do muru, kiedy już mamy dość, kiedy mamy ochotę krzyczeć „No Pasaran”. Nie tylko w naszym kraju nie dzieje się najlepiej. Od zakończeniu II wojny światowej nie było na świecie jednego dnia pokoju. Wszechobecna manipulacja, nawoływanie do nienawiści, budowanie muru między ludźmi. Gdzie ten świat biegnie tak naprawdę ? Czy zatraceni w tym byle jakoś przeżyć przestajemy widzieć niesprawiedliwość, która nas otacza. Nie słyszymy krzyku tych, którzy są najbardziej bezbronni wobec otaczającego świata. Jednak czy warto się poddawać ? Raczej walczyć o swoje, o swoją wolność, o tych bezbronnych.  Zespół Blade Loki i ich niepokorna wokalistka nie boi się podjąć walki a Ty ?

„Chory jest świat, chory sen wariata 
Krwawe kartki pocztowe z różnych stron świata
Czarna niedziela, długa jak sen.
Karetka na sygnale podaje mi tlen.”

„Neonazistowskie pozdrowienia 
Leją się przez radio, telewizorami.
Czy umiesz czytać pomiędzy wierszami?
Czy masz świadomość co może nastąpić
Co może się zmienić, co może się skończyć.”

Żyjemy w czasach w których, większość społeczeństwa nie mając nic, goni za tym, żeby w końcu coś mieć. Gubiąc po drodze siebie. Nie zwracając uwagi na świat, który nas otacza. Na ilość niegodziwości, który z każdej strony otacza szarego człowieka, który często musi walczyć o byt swój i swojej rodziny. Ideały znikają wraz z prozą życia, a walka a o lepsze jutro często kończy się na rozmowie o globalnym ociepleniu, która tak naprawdę nie zmienia nic. Czasem jednak dochodząc do ściany zaczynamy walczyć,  zamiast się poddawać i tracić samego siebie z dnia na dzień coraz bardziej.