Marzenia o białych świętach

Świąteczne melodie już na stałe wpisały się w wyjątkowy czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Przebojem, bez którego trudno wyobrazić sobie ten radosny okres, jest utwór pt. White Christmas. Utwór o białych świętach od ponad 70 lat nucony jest przez miliony słuchaczy na całym świecie. Nie dziwi więc, że magii tej kompozycji przez dekady ulegali także najwięksi artyści – od Franka Sinatry przez Elvisa Presley’a po Andreę Bocellego. Wszystko zaczęło się jednak od filmu rodem ze starego Hollywood.

 

Światowa premiera utworu White Christmas autorstwa Irvinga Berlina miała miejsce w święta Bożego Narodzenia w 1941 roku. Prawdziwe triumfy popularności utwór autorstwa Irvinga Berlina zaczął jednak święcić rok później, za sprawą kinowego przeboju.

Fraza I’m dreaming of a White Christmas. Just like the ones I used to know (…) po raz pierwszy zabrzmiała w musicalu pt. Holiday Inn (Świąteczna Gospoda). W 1942 roku Bing Crosby w duecie z Marthą Mears magicznie wyśpiewali marzenia o białych świętach. Utwór szybko zyskał popularność, a w 1943 roku urok White Christmas został doceniony przez Amerykańską Akademię Filmową, która nagrodziła twórców Holiday Inn za najlepszą piosenkę filmową.

 

 

Dwa lata po premierze musicalu, Bing Crosby nagrał solowe wykonanie White Christmas. Wersja artysty podbiła serca milionów słuchaczy, a świat dosłownie oszalał na punkcie marzeń o białych świętach. Odzwierciedliła to lista wydawana przez magazyn Billboard, na której przez 14 tygodni przebój zajmował pierwsze miejsce. Co więcej – utrzymywał się w zestawieniu przez 20 lat, będąc także do 1997 roku najlepiej sprzedającym się singlem.

 

 

Ogromna popularność White Christmas sprawiła, że urokowi tego przeboju uległo także wielu artystów światowej sławy. Jednym z nich był Frank Sinatra – tworzący ponadczasowe kompozycje, amerykański piosenkarz i aktor.

 

 

Magią piosenki o białych świętach zauroczył się również sam król rock’n rolla – Elvis Presley. W swojej wersji artysta pokusił się o wprowadzenie do melodii oryginalnych dźwięków, odwzorowujących własną osobowość. Pomysł ten nie spodobał się twórcy piosenki, który nazwał wersję Presley’a „profanacją”. Berlin domagał się nawet wycofanie z odtwarzania w rozgłośniach radiowych piosenki, jak i całej płyty Elvisa. Apele autora White Christmas nie przyniosły oczekiwanego skutku, a kontrowersje wokół nowego krążka króla rock’n rolla nie zaszkodziły albumowi. Wręcz przeciwnie – wzmogły jego sprzedaż.

 

 

W XXI wieku popularność White Christmas ani trochę nie zmalała. Współcześni artyści nie wyobrażają sobie, by na swoich świątecznych albumach nie znalazł się ten kultowy utwór. Przykładowo, włoski śpiewak – Andrea Bocelli również pokusił się o umieszczenie swojej wersji przeboju na płycie My Christmas z 2009 roku. Bocelli urozmaicił swoje wykonanie, dodając do niego śródziemnomorski akcent – fragment tekstu w języku włoskim.

 

 

White Christmas to nie tylko jeden z ulubionych utworów panów. Swoje wersje wykonywało także wiele artystek – od Kelly Clarkson po Lady Gagę.

 

 

Na uwagę zasługuje także artystka mniej popularna od wcześniej wspomnianych piosenkarek – Lauren Daigle. Amerykanka, śpiewająca muzykę chrześcijańską, umieściła w swoim tegorocznym albumie Behold wersję White Christmas w niezwykle rytmicznej aranżacji, łączącej ze sobą elementy jazzu, soulu i klasyki Irvinga Berlina.

 

 

Na zakończenie, coś z polskiego podwórka muzycznego – Białe Święta w wykonaniu Piotra Cugowskiego. Wersja ta chwyta za serce z prostej przyczyny – pozwala usłyszeć urokliwość brzmienia polskich słów w utworze Berlina.

 

 

Trudno zliczyć liczbę coverów White Christmas, ale z tego powodu każdy ze słuchaczy znajdzie dla siebie odpowiednią wersję – klasyczną lub oryginalną. Ogromną popularność tego utworu na całym świecie potwierdza ranking Amerykańskiego Stowarzyszenia Kompozytorów i Wydawców, według którego White Christmas jest trzecim, najchętniej wykonywanym utworem świątecznym. Chociaż na rynku muzycznym ciągle powstają nowe piosenki tego typu, magia Białych Świąt trwa nieprzerwanie od ubiegłego wieku i wydaje się, że przebój ten już na zawsze pozostanie nieśmiertelny.